W ostatnim spotkaniu 7. kolejki klasy okręgowej drużyna TSRuch zremisowała na własnym terenie ze Starym Bojanowem 2:2. Mimo że przez większość meczu przeważała, nie zdołała utrzymać prowadzenia do końcowego gwizdka.
Przebieg spotkania
Od pierwszych minut gospodarze narzucili tempo i stwarzali sobie sytuacje podbramkowe. Pierwsza połowa zakończyła się jednak bezbramkowym remisem. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie – wciąż atakowali, co przyniosło efekt w 65. minucie. Po pośrednim rzucie wolnym, dośrodkowanym przez Michała Poprawę, piłkę do siatki skierował Mikołaj Cheba. Dziewięć minut później było już 2:0 – Aleksander Krawczyk wykorzystał podanie Kacpra Stachowiaka i pokonał bramkarza rywali.
Niestety, w 85. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gości, którego nie zmarnowali, zdobywając kontaktową bramkę. Chwilę później, w 88. minucie, Stary Bojanów doprowadził do wyrównania. W samej końcówce przyjezdni mieli jeszcze szansę na zwycięstwo, ale nie udało im się wykorzystać okazji.
Ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2, a TSRuch dopisuje do swojego dorobku tylko jeden punkt. Zespół dziękuje kibicom za wsparcie.
„Od początku meczu przeważaliśmy, tworzyliśmy sobie okazje i byliśmy drużyną lepszą” – czytamy w relacji klubowej.
Wynik ten z pewnością nie satysfakcjonuje zawodników, którzy liczyli na pełną pulę. Kolejne spotkanie będzie okazją do rehabilitacji.
Źródło: TS Ruch Bojanowo
Fot. m.facebook.com

